Mity, tajemnice i zapomniane opowieści
Doclea: Zapomniana rzymska metropolia u bram Podgoricy
Odkryj Docleę (Duklję) – starożytne miasto koło Podgoricy. Zobacz rzymskie forum, świątynie i poznaj legendę o cesarzu Dioklecjanie.
Zaledwie trzy kilometry od centrum współczesnej Podgoricy, w widłach rzek Zeta i Morača, leży miejsce o fundamentalnym znaczeniu dla historii Czarnogóry, a jednocześnie zaskakująco mało znane i odwiedzane. To Doclea (Duklja) – niegdyś potężne rzymskie miasto, stolica prowincji Praevalitana, dom dla tysięcy ludzi, a dziś malownicze pole ruin, gdzie fragmenty kunsztownie rzeźbionych architrawów służą czasem jako ławki dla zmęczonych pasterzy.
Dla większości turystów Podgorica jest tylko przystankiem w drodze nad morze. Niewielu wie, że tuż za rogatkami miasta kryje się "czarnogórski Rzym". W naszym cyklu opisującym najbardziej zagadkowe ruiny regionu, Doclea zajmuje ważne miejsce, nie tylko ze względu na swoją architekturę, ale także na rolę, jaką odegrała w kształtowaniu tożsamości narodowej. To od nazwy tego miasta (Duklja) wzięło swoją nazwę pierwsze średniowieczne państwo słowiańskie na tych terenach, będące protoplastą dzisiejszej Czarnogóry.
Narodziny miasta: Od Ilirów do Rzymian
Początki osadnictwa w tym miejscu sięgają czasów przedrzymskich. Tereny te zamieszkiwało iliryjskie plemię Dokleatów (Docleatae), którzy słynęli z produkcji doskonałego sera (o czym wspominał sam Pliniusz Starszy). Rzymianie, po podboju Ilirii, dostrzegli strategiczny potencjał płaskowyżu otoczonego z trzech stron wodami rzek. W I wieku n.e. założyli tu miasto, które szybko stało się ważnym węzłem komunikacyjnym i handlowym.
W czasach dynastii Flawiuszów (druga połowa I w. n.e.) Doclea otrzymała prawa miejskie (municypium). Miasto rozkwitło, stając się jednym z najważniejszych ośrodków na Bałkanach. W szczytowym okresie mieszkało tu prawdopodobnie od 8 do 10 tysięcy osób, co na ówczesne warunki było liczbą znaczącą. Doclea leżała w miejscu, gdzie rzeki Zeta i Morača łączą się, tworząc naturalne ramy dla miasta, a okoliczne wzgórza oferują malownicze i zapierające dech trasy widokowe, które pozwalają spojrzeć na ruiny z perspektywy lotu ptaka i docenić geniusz antycznych planistów.
Spacer po ruinach: Co zostało z antycznej metropolii?
Mimo burzliwej historii i licznych trzęsień ziemi, układ urbanistyczny Doclei jest wciąż czytelny. Miasto było zbudowane na planie regularnej siatki ulic, z główną osią wschód-zachód (Decumanus). Do najważniejszych zachowanych obiektów należą:
- Forum: Centralny plac miasta, serce życia publicznego. Po jego zachodniej stronie stała monumentalna bazylika cywilna (sądowa), której fundamenty i fragmenty kolumn są dobrze widoczne.
- Świątynie: W Doclei zidentyfikowano dwie główne świątynie. Jedna z nich poświęcona była bogini Romie i cesarzowi Augustowi, druga zaś bogini Dianie. Zachowały się fragmenty podium i dekoracji architektonicznej.
- Termy (Łaźnie): Położone we wschodniej części miasta, były symbolem rzymskiego luksusu. Można tu zobaczyć pozostałości basenów (frigidarium, caldarium) oraz systemu ogrzewania podłogowego.
- Nekropolie: Wokół miasta, wzdłuż dróg wylotowych, odkryto ponad 300 grobowców, z których wydobyto cenne przedmioty codziennego użytku, biżuterię i szkło.
Teren jest otwarty i w dużej mierze nieogrodzony, co daje poczucie swobody, ale też wymaga od zwiedzających odpowiedzialności. Kamienne bloki leżą w trawie, a zarys murów obronnych ginie w zaroślach, co nadaje miejscu romantyczny, nieco dziki charakter.
Legenda o Dioklecjanie: "Przeklęty cesarz"
Z Docleą wiąże się jedna z najtrwalszych legend historycznych regionu. Według późniejszej tradycji (zapisanej m.in. w dziele "De administrando imperio" cesarza Konstantyna Porfirogenety), to właśnie tutaj miał urodzić się cesarz Dioklecjan (Gaius Aurelius Valerius Diocletianus). Nazwa miasta miała rzekomo zostać zmieniona na "Dioclea" na jego cześć.
Historycy są jednak sceptyczni. Dioklecjan urodził się w Dalmacji, ale najprawdopodobniej w okolicach Salony (dzisiejszy Solin w Chorwacji). Legenda o jego związkach z Docleą jest raczej mitem etymologicznym, wynikającym z podobieństwa nazw. W tradycji chrześcijańskiej Dioklecjan zapisał się jako wielki prześladowca nowej wiary, dlatego w lokalnych podaniach ludowych często występuje jako "Cesarz Dukljan" – postać demoniczna, wręcz diaboliczna, co dodatkowo buduje aurę tajemniczości wokół ruin.
Skarb z Doclei: Szklany kielich
Choć większość ruin to kamienie, najcenniejsze znalezisko z Doclei jest wykonane z kruchego szkła. To słynny "Vasa Diatreta" (kielich siatkowy) z IV wieku n.e., odnaleziony w jednym z grobowców w 1964 roku. Jest to absolutne arcydzieło rzymskiego szklarstwa – puchar otoczony delikatną, ażurową siatką ze szkła, wykonaną z jednej bryły materiału. Na świecie zachowało się tylko kilka takich naczyń w całości.
Kielich z Doclei ma kolor błękitny, a napis na nim głosi "VIVAS PANELLENI BONA" (Żyj Panelleni w szczęściu). Obecnie oryginał znajduje się w Ermitażu w Petersburgu (został tam wypożyczony i... został, co jest tematem osobnej historii), ale jego kopie i zdjęcia można zobaczyć w Muzeum Miejskim w Podgoricy. Znalezisko to świadczy o ogromnym bogactwie elity zamieszkującej Docleę w późnym antyku.
Upadek i nowe życie: Od antyku do średniowiecza
Kres świetności Doclei przyniósł katastrofalny w skutkach wiek V i VI. Najpierw miasto zniszczyli Wizygoci (401 r.), a ostateczny cios zadało potężne trzęsienie ziemi w 518 roku, które zrównało z ziemią większość budynków. Mieszkańcy próbowali odbudować swoje domy, ale kolejne najazdy Awarów i Słowian na początku VII wieku zmusiły ich do ostatecznego opuszczenia ruin.
Miasto umarło, ale jego nazwa przetrwała. Słowianie, którzy osiedlili się w okolicy, przejęli nazwę "Dokleja", przekształcając ją w "Duklja". Tak nazwano pierwsze państwo plemienne, które z czasem ewoluowało w Księstwo Zeta, a później w Czarnogórę. Ruiny stały się kamieniołomem dla okolicznych wiosek, a z czasem przykryła je ziemia i roślinność, czekając na ponowne odkrycie przez archeologów pod koniec XIX wieku.
Informacje praktyczne: Jak dojechać?
Ruiny Doclei (lokalnie: Duklja) znajdują się ok. 3-4 km na północny zachód od centrum Podgoricy. Można tu dojechać taksówką (koszt ok. 5 EUR) lub własnym samochodem (jest miejsce do zaparkowania przy drodze). Dla miłośników spacerów możliwa jest też wycieczka piesza z miasta, choć trasa prowadzi wzdłuż ruchliwej drogi, więc lepiej wybrać dojazd.
Wstęp na teren stanowiska jest zazwyczaj bezpłatny (czasem w sezonie może być pobierana symboliczna opłata, ale infrastruktura turystyczna jest tam minimalna). Teren jest nieoświetlony, więc zwiedzanie możliwe jest tylko w ciągu dnia. Najlepszą porą jest wiosna, gdy ruiny toną w zieleni i kwiatach, a ośnieżone szczyty gór w tle tworzą niesamowity kontrast. Warto połączyć wizytę w Doclei z odwiedzinami w Muzeum Miejskim w Podgoricy, gdzie zgromadzono większość drobnych znalezisk z tego terenu.
ŹRÓDŁA I BIBLIOGRAFIA
- Mijović, Pavle. Duklja: Antički grad Doclea. Crnogorska akademija nauka i umjetnosti, Titograd, 1975.
- Pelcer-Vujačić, Olga. Roman Doclea: The History of the City and its Research. Nova Antika, 2010.
- Stevović, Ivan. Early Byzantine Doclea. Institute for Protection of Cultural Monuments, Cetinje, 2005.
- Wilkes, John J. The Illyrians. Blackwell, Oxford, 1992.