Mity, tajemnice i zapomniane opowieści

Monkodonja: Zapomniane "Istryjskie Mykeny" z epoki brązu

Odkryj Monkodonję – prehistoryczną twierdzę na Istrii, starszą niż rzymska Pula. Zobacz potężne mury, bramy i ślady kultury castellieri.

Podróżnik przyglądający się potężnym murom z kamienia w Monkodonji, z widokiem na wybrzeże Istrii w tle.

Gdy myślimy o starożytnej Istrii, przed oczami staje nam zazwyczaj rzymski amfiteatr w Puli lub świątynia Augusta. Rzymianie odcisnęli na tym półwyspie niezatarte piętno, ale nie byli tu pierwsi. Tysiące lat przed tym, jak legiony postawiły stopę na istryjskiej ziemi, na wzgórzach w pobliżu dzisiejszego Rovinj kwitła potężna, zaawansowana cywilizacja. Jej stolicą była Monkodonja – warowne miasto, które swoją architekturą i rozmachem nie ustępowało słynnym greckim Mykenom.

Dziś Monkodonja to jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych z epoki brązu w tej części Europy, a mimo to pozostaje relatywnie nieznana większości turystów wypoczywających na pobliskich plażach. W naszym cyklu o najbardziej tajemniczych ruinach Bałkanów nie mogło zabraknąć tego miejsca. To tutaj możemy dotknąć murów wzniesionych 1800 lat przed naszą erą, zrozumieć, jak żyli ludzie w czasach, gdy rodziły się mity, i podziwiać kunszt budowniczych, którzy bez użycia zaprawy wznosili fortyfikacje, które przetrwały cztery tysiąclecia.

Odkrycie w gęstwinie: Jak znaleziono Monkodonję?

Przez wieki wzgórze Monkodonja (co w lokalnym dialekcie oznacza "Wzgórze pigwy") było porośnięte gęstym lasem i krzewami, skrywając swoje sekrety przed wzrokiem mieszkańców. Dopiero w 1953 roku, podczas prac badawczych, archeolodzy Boris Baćić i Branko Marušić zorientowali się, że sterty kamieni na szczycie to nie naturalne formacje, lecz dzieło rąk ludzkich. Jednak prawdziwy przełom nastąpił dopiero pod koniec lat 90. XX wieku, kiedy to rozpoczęto systematyczne wykopaliska we współpracy z badaczami z Berlina.

To, co odsłonili, przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że pod warstwą ziemi i korzeni kryje się kompletne, trójdzielne miasto o powierzchni 50 000 metrów kwadratowych, zamieszkane niegdyś przez około 1000 osób. Odkrycie to rzuciło nowe światło na mroczną i tajemniczą epokę brązu i żelaza na Istrii, pokazując, że istniały tu silne ośrodki władzy powiązane handlowo z basenem Morza Śródziemnego.

Architektura obronna: Mur, który budzi respekt

Najbardziej charakterystyczną cechą Monkodonji są jej mury. Miasto otoczone było potężnym wałem kamiennym o długości ponad kilometra, szerokości 3 metrów i wysokości co najmniej 3 metrów. Był to mur typu "suchego" (suhozid), zbudowany z wielkich bloków wapiennych, wydobywanych na miejscu, bez użycia zaprawy murarskiej. Technika ta wymagała ogromnej precyzji i siły fizycznej.

Ale to nie same mury są najciekawsze, lecz system bram. Wejście do miasta nie było proste. Architekci Monkodonji zaprojektowali skomplikowany labirynt korytarzy i przedbramia, który zmuszał ewentualnego napastnika do odsłonięcia swojej prawej strony (nieosłoniętej tarczą) na ostrzał obrońców. Główna Brama Zachodnia to arcydzieło inżynierii wojskowej tamtych czasów, z zachowanymi kamiennymi progami i gniazdami na zawiasy potężnych, drewnianych wrót.

Podobieństwo do architektury mykeńskiej w Grecji jest uderzające. Czy budowniczowie z Istrii mieli kontakt z Mykenami? Znaleziska fragmentów ceramiki mykeńskiej na terenie Monkodonji sugerują, że tak. Prawdopodobnie miasto było ważnym punktem na szlaku bursztynowym, łączącym Bałtyk z Morzem Śródziemnym, co sprzyjało wymianie nie tylko towarów, ale i myśli technicznej.

Akropol i podgrodzie: Jak żyli mieszkańcy?

Miasto miało wyraźny podział hierarchiczny, co świadczy o silnym rozwarstwieniu społecznym. Na samym szczycie wzgórza znajdował się Akropol – siedziba elity rządzącej. Otoczony był on dodatkowym, wewnętrznym murem. To tutaj archeolodzy odkryli fundamenty dużych, prostokątnych domów z kamienia, z paleniskami i gankami. Życie na Akropolu było wygodne; mieszkańcy mieli dostęp do najlepszego jedzenia, importowanych towarów i wyrobów z brązu.

Poniżej Akropolu rozciągało się Górne i Dolne Miasto, zamieszkane przez rzemieślników, kupców i rolników. Domy tutaj były mniejsze, często stłoczone przy wąskich uliczkach. W Monkodonji istniały warsztaty metalurgiczne, ceramiczne i tkackie. Mieszkańcy hodowali bydło, owce i kozy, a także uprawiali zboże w żyznych dolinach wokół wzgórza. Ciekawostką jest odkrycie głębokiej jamy krasowej na terenie miasta, która pełniła funkcję kultową – składano w niej ofiary, by zapewnić sobie przychylność bóstw podziemnych.

Kultura Castellieri: Władcy wzgórz

Monkodonja jest najwspanialszym, ale nie jedynym przykładem tzw. kultury castellieri (od łacińskiego "castellum" – zamek, twierdza). W epoce brązu na Istrii istniało kilkaset takich osad obronnych, budowanych na szczytach wzgórz. Tworzyły one sieć punktów obserwacyjnych, z których można było kontrolować całą okolicę.

Ludzie kultury Castellieri byli wojownikami i budowniczymi. Ich społeczeństwo było zorganizowane klanowo, a Monkodonja pełniła prawdopodobnie funkcję stolicy regionu, dominując nad mniejszymi osadami. To, co uderza dzisiaj, to doskonały wybór lokalizacji. Ze szczytu Monkodonji widać morze, wyspy archipelagu Brijuni oraz szlaki prowadzące w głąb półwyspu. Było to miejsce, z którego nic nie umknęło uwadze strażników.

Upadek i zapomnienie

Około 1200 roku p.n.e. Monkodonja została opuszczona. Przyczyny upadku nie są do końca jasne. Mogło to być związane z wielkimi migracjami ludów, które wstrząsnęły w tym czasie całym basenem Morza Śródziemnego (upadek Myken, Troi, imperium Hetytów). Możliwe, że miasto zostało zdobyte przez najeźdźców (przodków późniejszych Histrów) lub po prostu straciło na znaczeniu w wyniku zmian szlaków handlowych.

W przeciwieństwie do wielu innych miejsc, Monkodonja nie została zasiedlona w czasach rzymskich ani średniowiecznych. Rzymianie woleli budować miasta na wybrzeżu (Poreč, Pula) lub w dolinach. Dzięki temu ruiny na wzgórzu przetrwały w stanie nienaruszonym, nieprzykryte późniejszą zabudową. To sprawia, że jest to "czyste" stanowisko z epoki brązu, unikalne na skalę europejską.

Informacje praktyczne: Jak dojechać?

Monkodonja znajduje się zaledwie 5 km na wschód od popularnego kurortu Rovinj. Dojazd jest bardzo łatwy – z drogi Rovinj-Pula należy skręcić zgodnie z brązowymi znakami turystycznymi na "Monkodonja". Droga asfaltowa prowadzi prawie pod sam szczyt, gdzie znajduje się niewielki, darmowy parking.

Wstęp na teren stanowiska jest bezpłatny. Teren jest otwarty całą dobę, ale nie ma oświetlenia, więc zwiedzanie najlepiej zaplanować w ciągu dnia. Najlepszą porą jest późne popołudnie lub zachód słońca – wtedy wapienne kamienie nabierają złocistego koloru, a widok na morze jest najpiękniejszy. Na miejscu znajdują się tablice informacyjne w kilku językach (również po angielsku i niemiecku), które wyjaśniają układ miasta i funkcje poszczególnych budynków.

Zwiedzanie zajmuje około 45-60 minut. Warto założyć wygodne, pełne buty, ponieważ teren jest kamienisty i nierówny. Monkodonja to idealna odskocznia od tłumów w Rovinj, miejsce, gdzie w ciszy i spokoju można obcować z historią starszą niż Koloseum czy Partenon.


ŹRÓDŁA I BIBLIOGRAFIA

  • Hänsel, Bernhard. Monkodonja: Istarske Mikene (The Mycenae of Istria). Arheološki muzej Istre, Pula, 2008.
  • Mihovilić, Kristina. Histri in Istra. Arheološki muzej Istre, Pula, 2013.
  • Buršić-Matijašić, Klara. Prahistorijska naselja na tlu Istre. Povijesni muzej Istre, Pula, 2007.
  • Teržan, B. The Bronze Age in Istria. In: Archaeologia Iugoslavica, Belgrade, 1990.