Mity, tajemnice i zapomniane opowieści

Zapomniana Asseria: Rzymskie forum i iliryjskie mury ukryte w Dalmacji

Odkryj Asserię – zapomniane antyczne miasto w pobliżu Benkovaca. Zobacz rzymskie forum, łuk triumfalny i tajemnicze liburnijskie nagrobki. Wstęp wolny!

Ruiny rzymskiego forum w Asserii z powalonymi kolumnami i dzikimi kwiatami rosnącymi między kamieniami.

Miliony turystów każdego roku przemierzają autostradę A1 w Chorwacji, pędząc w stronę plaż Zadaru, Splitu czy Makarskiej. Niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że tuż obok węzła Benkovac, na cichym, wietrznym wzgórzu, drzemie jedno z najbardziej fascynujących i najmniej odkrytych stanowisk archeologicznych w kraju. Asseria to nie jest kolejne muzeum z drogim biletem wstępu i sklepikiem z pamiątkami. To miejsce dzikie, autentyczne i przesiąknięte melancholią, gdzie rzymskie kolumny leżą w wysokiej trawie, a potężne iliryjskie mury sąsiadują ze skromnym, wiejskim kościółkiem.

W naszym cyklu opisującym nieodkryte i zagadkowe ruiny rozsiane po całym półwyspie, Asseria zasługuje na miano prawdziwego "ukrytego diamentu". To tutaj, na pograniczu urodzajnych równin Ravni Kotari i surowego krasu Bukovicy, przez tysiąclecia kwitło potężne miasto Liburnów, które później stało się ważnym rzymskim municypium. Dziś spacerując po dawnym forum, jesteśmy zazwyczaj jedynymi gośćmi, towarzyszą nam tylko jaszczurki wygrzewające się na starożytnych ołtarzach i owce pasące się w cieniu łuku triumfalnego.

Liburnowie: Władcy kamienia i morza

Historia Asserii zaczyna się na długo przed przybyciem rzymskich legionów. Był to jeden z najważniejszych ośrodków Liburnów – ludu zamieszkującego północną Dalmację, słynącego z umiejętności żeglarskich (to od ich szybkich łodzi pochodzi nazwa rzymskich okrętów "liburn") oraz niezwykłego talentu budowlanego. Miasto powstało na strategicznym wzgórzu, kontrolującym szlak handlowy prowadzący z wybrzeża w głąb lądu.

Najstarszą i najbardziej imponującą pozostałością po tych czasach są mury obronne. W niektórych miejscach mają one do 3 metrów grubości! Liburnowie nie używali zaprawy. Budowali w technice megalitycznej, układając ogromne, nieobrobione lub zgrubnie ociosane bloki kamienne jeden na drugim. Ten surowy, pierwotny styl budzi respekt do dziś. Choć Asseria nie posiada tak strzelistych baszt jak niektóre średniowieczne zamki, jej mury cyklopowe śmiało mogą konkurować w rankingu najpotężniejszych i najstarszych systemów obronnych Bałkanów, stanowiąc dowód na inżynieryjny geniusz dawnych ludów.

W czasach przedrzymskich Asseria (zwana wtedy prawdopodobnie Asseria lub Asseriates) była centrum plemiennym, które utrzymywało kontakty handlowe z Grekami, o czym świadczą znaleziska ceramiki importowanej z południa Italii i Grecji. Było to miasto bogate i niezależne, które potrafiło wykorzystać swoje położenie do czerpania zysków z handlu solą, oliwą i winem.

Rzymska transformacja: Municipium Asseria

W I wieku n.e., gdy Rzymianie ostatecznie umocnili swoją władzę w Dalmacji, Asseria przeszła spektakularną metamorfozę. Nie została zniszczona; wręcz przeciwnie, zyskała status municypium, a jej mieszkańcy otrzymali obywatelstwo rzymskie. Liburnowie szybko zaadoptowali rzymski styl życia, a miasto zostało przebudowane zgodnie z kanonami rzymskiej urbanistyki.

Powstało monumentalne forum, wybrukowane gładkimi płytami wapiennymi, otoczone budynkami publicznymi i portykami. Zbudowano system wodociągowy, łaźnie i świątynie. Najważniejszym dowodem na lojalność i bogactwo mieszkańców była budowa łuku triumfalnego na wjeździe do miasta. Został on wzniesiony w 113 roku n.e. dla uczczenia cesarza Trajana, który przygotowywał się do wyprawy na Wschód. Co ciekawe, fundatorem łuku nie było państwo, lecz prywatna osoba – prawdopodobnie zamożny lokalny arystokrata, chcący przypodobać się władcy.

Wizyta w Asserii w II wieku n.e. musiała robić wrażenie. Miasto lśniło bielą dalmatyńskiego kamienia, a na placach stały posągi cesarzy i zasłużonych obywateli. Dziś te posągi, a raczej ich fragmenty, można oglądać w Muzeum Archeologicznym w Zadarze, ale sama aura dawnej świetności wciąż unosi się nad ruinami w Podgrađe.

Tajemnica liburnijskich cippusów

Jednym z najbardziej unikalnych zjawisk związanych z Asserią i regionem Ravni Kotari są tzw. cippusy liburnijskie (liburnski cipus). Są to specyficzne nagrobki w formie kamiennego cylindra (walca) zwieńczonego stożkiem, często przypominającego szyszkę pinii. Występują one wyłącznie na terytorium dawnej Liburnii i są ewenementem na skalę całego Cesarstwa Rzymskiego.

Cippusy te osiągają imponujące rozmiary – największy znaleziony w Asserii ma 172 cm wysokości i średnicę 60 cm. Na ich powierzchni wykuwano inskrypcje łacińskie, podając imię zmarłego, jego wiek i funkcje, jakie pełnił. Badacze wciąż spierają się o genezę tego kształtu. Czy jest to wpływ tradycji prehistorycznych? Symbol falliczny oznaczający siłę życiową? A może stylizacja na urnę? Niezależnie od interpretacji, widok tych kamiennych cylindrów leżących w trawie lub wmurowanych wtórnie w wiejskie murki robi niesamowite wrażenie.

Forum: Serce umarłych bogów

Centralnym punktem zwiedzania jest rzymskie forum. Zostało ono odkopane na początku XX wieku przez austriackich archeologów, a następnie ponownie przebadane w ostatnich latach. To prostokątny plac o wymiarach około 30 na 13 metrów. Do dziś zachowała się oryginalna, kamienna posadzka, która przetrwała prawie 2000 lat w zaskakująco dobrym stanie.

Na forum znajdują się pozostałości podium, na którym stały posągi, oraz fragmenty ołtarzy ofiarnych. Najciekawszym elementem jest jednak tzw. "lapis mittendis" – kamienna płyta z otworami, służąca prawdopodobnie do pomiarów geodezyjnych lub jako element systemu odwadniającego. Spacerując po forum, można natknąć się na fragmenty architrawów z inskrypcjami, bazy kolumn i ułamki gzymsów. Ponieważ teren nie jest ogrodzony ani ściśle nadzorowany, można podejść do każdego kamienia i dotknąć historii dosłownie własnymi rękami (oczywiście z zachowaniem szacunku i bez niszczenia zabytków!).

Upadek i ponowne odkrycie

Kres świetności Asserii przyniósł okres Wielkiej Wędrówki Ludów. W VI i VII wieku miasto, podobnie jak pobliska Salona, padło ofiarą najazdów Awarów i Słowian. Zostało zniszczone, splądrowane i ostatecznie opuszczone. Mieszkańcy uciekli na wybrzeże lub na wyspy, a wspaniałe budowle zaczęły zarastać roślinnością.

W średniowieczu na ruinach powstała niewielka osada (dzisiejsze Podgrađe), a w obrębie dawnych murów wybudowano mały kościół św. Ducha. Wiele kamieni z rzymskich budowli zostało wykorzystanych do budowy domów i zagród dla owiec – to typowy los antycznych miast. Przez wieki o Asserii zapomniano. Dopiero pod koniec XIX wieku podróżnicy i pierwsi archeolodzy zaczęli na nowo odkrywać jej znaczenie, odczytując inskrypcje i rysując plany murów.

Informacje praktyczne: Jak dojechać i zwiedzać?

Asseria znajduje się w miejscowości Podgrađe, około 5-6 km na wschód od miasta Benkovac. Najłatwiej dojechać tu samochodem z Zadaru (ok. 40 minut) lub zjeżdżając z autostrady A1 na węźle Benkovac. Droga jest asfaltowa, a ostatni odcinek prowadzi przez malowniczą wioskę. Przy wejściu na teren stanowiska znajduje się niewielki parking i tablica informacyjna.

Wstęp na teren ruin jest bezpłatny. Nie ma tu godzin otwarcia – Asseria jest dostępna całą dobę, choć zwiedzanie po zmroku jest utrudnione i niebezpieczne ze względu na nierówny teren. Najlepszą porą na wizytę jest wiosna, gdy ruiny toną w kwiatach i zielonej trawie, lub jesień. Latem w głębi lądu bywa bardzo gorąco, a na wzgórzu brakuje cienia, więc warto zabrać wodę i nakrycie głowy.

Warto pamiętać, że jest to stanowisko "dzikie". Nie ma toalet, kawiarni ani przewodników. To miejsce dla koneserów, którzy potrafią docenić ciszę, samotność i surowe piękno ruin. Po zwiedzeniu Asserii warto udać się do pobliskiego Benkovaca, by zobaczyć twierdzę Kaštel Benković (siedzibę muzeum regionalnego) lub spróbować lokalnego wina, z którego słynie region Ravni Kotari.


ŹRÓDŁA I BIBLIOGRAFIA

  • Suić, Mate. Antički grad na istočnom Jadranu. Golden marketing, Zagreb, 2003.
  • Fadić, Ivo. Asseria - Municipium. Arheološki muzej Zadar, 2002.
  • Wilkes, John J. The Illyrians. Blackwell, Oxford, 1992.
  • Čače, Slobodan. Liburnija u razdoblju od 4. do 1. stoljeća prije Krista. Zadar, 1985.